”Wiosenne przebudzenia”.

Temat na tydzień ”Wiosenne przebudzenia” grupa „Słoneczka”
Opowiadanie:
Powoli zbliżała się wiosna. Tak naprawdę chyba wcale jej się nie śpieszyło. Za oknem raz prószył śnieg, a raz kropił deszcz. Nic nie zapowiadało zmiany pogody, mimo, że marzec powoli dobiegał końca. Pani poprosiła dzieci o przyniesienie do przedszkola plastikowych doniczek. Zaraz po śniadaniu grupa Olka wyruszyła do sklepu ogrodniczego i zakupiła cebulki.
-Proszę Pani co będziemy robić z tymi cebulkami, zapytała zaciekawiona Kasia po powrocie ze sklepu.
-Kasiu, to właśnie na wiosen co roku przyroda budzi się do zycia. Jeżeli swoją cebulkę wsadzisz do doniczki z ziemią, po kilku dniach wykiełkuje z niej szczypiorek.
-ale chyba trzeba ja podlewach- dodał Olek. -zgadza się, Olek.
Musimy także postawić nasze doniczki cebulkami na parapecie najbardziej nasłonecznionego okna. Wszystkie rośliny potrzebują światła inaczej nie urosną. Czyli roślinom potrzebne są ziemia, woda i światło. Kto już posadził swoją cebulkę – tak jak pokazywałam- może ja podlać i postawić na parapecie. Myślę, że gdy wiosna zobaczy nasze rośliny od razu zagości u nas na dobre.
-moja na pewno wyrośnie pierwsza- przechwalał się Bartek.
-nie, ja swoja podlałem zawołał Maciek.
-ale moja była największa, dodał Olek.
Minęło kilka dni. Wszystkie dzieci podlewały sumiennie kiełkujące roślinki i je porównywały. Olek bardzo się martwił bo tylko jemu nie chciało nic wyrosnąć.
-jakaś leniwa ta twoja cebulka- żartował z Olka Bartek.
-spójrz, jaka moja jest duża.
Olkowi zrobiło się bardzo przykro. Wszystkie doniczki zazieleniły się z wyjątkiem jego. Chłopiec patrzył z zazdrością na rosnące roślinki. Zasmucony, poszedł bawić się samochodami.
-Olek, chodź tu szybko- zawołała Kasia tuz przed obiadem
-cos się zazieleniło w twojej doniczce. To na pewno szczypiorek wykrzykną. Wszystkie dzieci zaczęły z uwaga oglądać doniczkę chłopca.
-To naprawdę szczypiorek. Hura! Nareszcie! Zawołał uszczęśliwiony.
-A już myślałem, że tylko ja nie będę miał przywitać wiosnę.
-Widzicie, dzieci, warto było czekać- powiedziała Pani.
– w końcu nikt się tak nie cieszył jak Olek.
Pytania do opowiadania:
– Co zrobiły dzieci z grupy Olka?
– Powiedz co jest potrzebne do wzrostu roślin.
Proponujemy, żeby wspólnie z dzieckiem posadzić jakąś cebulkę i obserwować jej rozwój.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.